Zamek w Niedzicy

wpis w: Zamek | 0

01.08.2016

Zamek datowany jest na początek XIV wieku, będący pierwotnie twierdzą obronną na granicy Polsko-Węgierskiej. To co różni go od sąsiedniego zamku w Czorsztynie to fakt, iż zachował się niemal w idealnym stanie.

To co nas „zabolało” po wyjściu z przystani statków to brak oznaczeń. Mimo, iż zamek znajduje się obok, potrzebowaliśmy chwili, aby zorientować się w którą stronę powinniśmy skierować nasze kroki.

Po zakupieniu biletów, odstaniu tego co nasze w kolejce (mieliśmy akurat szczęście, trafić na kilka wycieczek zorganizowanych), weszliśmy koniec końców do środka.

Bilet do zamku w Niedzicy

Ponownie odczuliśmy brak wytyczonego kierunku zwiedzania, co w połączeniu z dużą ilością osób zwiedzających zaowocowało lekkim chaosem (szczególnie przy węższych przejściach). Dla urozmaicenia zwiedzania, można wynająć przewodnika. W dniu w którym akurat byliśmy, dostępni byli jednak jedynie dla grup zorganizowanych. Nie przeszkadzało nam to jednak od czasu do czasu „przyłączyć” się do takowej . Szczególnie upodobaliśmy sobie pewną wycieczkę przedszkolaków (Pani przewodnik opowiadała naprawdę ciekawie historię o zamku). Mimo, że byliśmy troszkę wyżsi niż reszta grupy… udało nam się wtopić w tłum :-).

 

P1090583_Fotor

 

Po zakończeniu zwiedzania, w cenie biletu przysługiwało nam wejście do wozowni. Nie wiem czemu, ale szczególnie utkwiła mi w pamięci karta „Milord”. Wiercipiętka stwierdziła, że ładnie prezentowała by się w garażu :-).

Na zakończenie naszego pobytu w Niedzicy(po chwili błądzenia) zobaczyliśmy jeszcze spichlerz. Przyznam, spichlerz kojarzył mi się zawsze z wysokim. okrągłym budynkiem, nie zaś kwadratową chatką. Człowiek jak się okazuje,uczy się całe życie. Zobaczyliśmy tutaj inscenizację domostwa z dawnych czasów tych ziem (sprzed ok 100 lat… chyba) oraz przykładowe narzędzia rolne, rzemieślnicze oraz codziennego użytku. Była to krótka ale bardzo przyjemna wystawa.

Bilet do spichlerza w Niedzicy

Wróciliśmy po śladach statkiem na drugą stronę jeziora Czersztyńskiego.